„Formuła jeden była katastrofa dla mnie”

Posted on 17.11.2017 in Общая категория by

Webber-Kova

Czy to odważne stwierdzenie pochodzące od ujściaA) Taki InoueB) Toranosuke TakagiC) Yuji IdeD) Tony Fernandes

Rzeczywiście! Było E) Sebastian Vettel. No, oczywiście nie w tajemnicy. Choć niemiecki ma sądząc czasami ciężko na jego ruchu radiowym, że wiele zawdzięcza sportu. Ale gdzie najlepsi kierowcy i zespoły w dziedzinie mogą zarobić na tłusty kawałek F1, z tyłu markerów jest kwestią walczyć i spłacić straty. Konto może być częściowo wspierane przez zawodowych kierowców, którzy łatwo odłożyć pieniądze na doświadczeniu F1 „, ale reszta będzie musiała wybulić właściciela zespołu.

Wszystko to z często motywowane próżności próżnej nadziei, że „Nazywasz się Emporium Race” na piękny dzień przed siatki obok państwowego, lub najlepiej przed Ferrari i McLarena. Czekaj, dlaczego nie dla Silver Arrows? Cóż, spójrzmy prawdzie w oczy: teraz to może być sobie wyobrazić, ale jeśli już coś działa na mercedesa, a niektóre zarządzanie-yo wzrośnie zbyt dużo kosztów, więc marka może ponownie opuścić ten sport. Tego właśnie popełnić dużych producentów do zrobienia w F1.

W związku z tym wreszcie bohater tej historii, Tony Fernandes, scena w cyrku F1. W połowie 00s, większość prywatnych zespołów, które są na makijaż większość dziedzinie w przeszłości, fumigacji przez stale rosnące koszty. Niektórzy byli w stanie sprzedać swoje azjatyckie sklepy takie jak Jordan i Minardi. Inni jak strzały po prostu zniknął z sieci.

Dobrze, że nigdy nie było inaczej w przeszłości. Lista poszukiwaczy przygód, aby uruchomić zespół F1 w przeszłości, a potem zniknął szybko jest niemal nieograniczone. Tylko kilka zakurzonych nazwy zespołu: orzeł, DeTomaso, Connaught, ATS, Ensign, holenderski Boro, Forti, Hesketh, Kojima, Larrouse, Lotus (teraz trzy razy), Onyx, Osella, Penske, Walter Wolf Racing @ Willeme użytkownika ulubiony Andrea Moda F1. Ale za każdym razem nowy frajerem jednak był ponownie gotowy zająć miejsce w ostatnich przegranych.

Z wyjątkiem po sezonie 2009, przynajmniej tak wydawało się na początku. Formuła 1 miał się odciąć palce. Bernie Ecclestone nie ukrywa, że ​​miał na sobie nic do potrzebujących zespołów przyszedł plamienia są drogie stroną. Był po prostu świetny, przyciąga bogatych marki. W 2008 roku, chytry lis pewnie dumny jak paw z siedmiu ogonach. Większość dziedzinie począwszy składała się z (de facto) zespołów fabrycznych, a mianowicie, że Ferrari, BMW, Renault, Toyota, Honda i (McLaren-) Mercedes. Ale dwa lata później, że połowa zespołu „Okay, bye!” Do starego Bernard, ostatni i F1 z dużym problemem tyle.

Było tylko dziewięć zespołów mianowicie (tak na 18 samochody). Ponadto, niektóre z pozostałych zespołów perwersyjnych również nie jest dokładnie w dobrym zdrowiu. W ten sposób szybko opracowali plan nadal przyciągnąć trochę świeżej krwi. Max Mosley pobierana potencjalnych właścicieli zespołu, zanim będą mogły być konkurencyjne na skromny budżet, ponieważ nie byłoby cap budżet. Cosworth zapewni miły ekonomiczny silnik.

Wiemy, co te obietnice nadszedł. Trzy nowe zespoły (pierwotnie Lotus Racing, zespół Hispania Racing F1 USF1 i Virgin Racing nazywa) wszystkie zostały już zniknął ze sceny. Ostatecznie, jak wiele prywatnych trzy zespoły stosować je jako nie więcej niż stop-gap, aby wypełnić czas, dopóki nie zostały jeszcze znalezione kapitałowych silne strony, aby wypełnić pole. Patrząc wstecz na BBC Radio 5 Transmisje Lotus / Caterham Tony Fernandes wskazuje również, że Formuła 1 to katastrofa dla niego.

Formuła 1 to katastrofa dla mnie. W każdym razie, nie wszystko zawsze być mierzone przez ile sukces masz, myślę, że ważne jest, aby robić rzeczy, wierzę. I było całkiem dobrze na siatce z Ferrari, McLaren i Williams, zawsze spojrzał na. Dobrze, byliśmy w plecy, ale byliśmy tam.

Faktem jest, że Max Mosley obiecał mi, że koszt byłby uruchomić zespół F1 połowę. W rzeczywistości jednak tylko koszt, ale poszły w górę. Team F1 zaczynając od niczego dziś jest ryzykowne, nie widzę się zdarzyć komuś jak Eddie Jordan można umieścić w zespole iw dającej się przewidzieć przyszłości może wygrać wyścig. Powrót z pola jest tylko zamiar spłacić straty również płacących kierowców. To wstyd, co naprawdę talent pozostaje na boku.

Należycie odnotowane.

Obraz Kredytowym: Webber i Kovalainen spotykają się w Walencji na Twitterze